Mojito Polaco


Erotyk

Metr dziewięćdziesiąt
chodząca tajemnica
ciężki oddech
i blizna na kolanie

nieuprzejmy po alkoholu
ale tak to
przyłóż go do rany i od razu euforia

ja mówiłam on słuchał
ja słuchałam on mówił
aż nieme oddechy wzięły górę
i wypuściliśmy głodne psy
z zardzewiałych klatek piersiowych
dorośli niedojrzali

świt przyszedł wymierzyć nam karę
za niesubordynację
i już nie mieliśmy wyjścia

on z delikatnością drwala
zawłaszczył mnie
a ja z siłą wykluwającej się larwy
dałam się umrzeć
na podłodze jego ramion

jeden raz
jeden raz wystarczył.

Opublikowane przez


Dodaj komentarz