Mojito Polaco


Kobieta

Wysubtelniała choć wciąż bywa gorzka
przez większość czasu pozostaje świeża
prasuje sukienki
i otula nimi biodra

– nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą

lubi się otaczać
tym co efemeryczne
i chywtać ulotność
stuleci i wesołych świąt

– wszystko znosi
wszystkiemu wierzy

nie pragnie już tego, czego nigdy nie pragnęła
nie zbiera krzywd i nie układa ich w albumach
złości się i robi pranie na bieżąco
wierzy w sens dnia jutrzejszego

– we wszystkim pokłada nadzieję
wszystko przetrzyma

z szacukniem układa
minione doświadczenia na stosie
na którym kiedyś sama bez żalu spłonie
kiedy ustanie krążenie
i ostatni uśmiech zastygnie
na ustach pełnych mądrych i głupiutkich słów

– nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego

wie, że świat jest jej miejscem
wie, że cierpliwość jest dobra na wszystko.

Opublikowane przez


Dodaj komentarz