Kłamstwo wstydu umarło
nie ma odwrotu
zamkamy oczy
by zrobić miejsce szóstym zmysłom
jednostajnie po okręgu
jak u Preljocaja
ty jesteś kolumną
ja jestem łukiem
na podobieństwo Stwórcy doskonali
i dla równowagi po ludzku zwykli
całujemy się i scalamy
przestajemy by trochę zapomnieć
zapominamy by zacząć od nowa
Dodaj komentarz